Linkin Park "Meteora"

Blog

Od kilku dni nie rozstaję się z tym krążkiem. I choć zagorzalcy twierdzą, że jest gorszy od "Hybrid Theory" to mam na ten temat swoje zdanie. "Meteora" jest hermetyczna w swej formie. Eklektyczna ale do bólu przemyślana - tu nie ma miejsca na niedbałość produkcyjną.

Od początku do końca wszystko jest na swoim miejscu - sample i wszechobecna elektronika w czystej harmonii z ciężkimi gitarowymi riffami, brudnym basem i mocno "prasowanymi" bębnami. I wszystko przemyślane i wykonane ze szwajcarską precyzją od pierwszej do ostatniej sekundy.

Oczywiście znawcy "prawdziwego grania" mówią wprost, że to plastik, że to jedna wielka produkcyjna ściema. Kwestia gustu. Dla mnie to jest po prostu ładna płyta, z dobrymi kompozycjami i ciekawymi aranżami. Może jest trochę przesadnie stylizowana na "brudną" ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Warto dodać, że w 2003 roku album osiągnął status podwójnej platyny - ponad 2.000.000 sprzedanych płyt - dla przykładu w Polsce status platynowej płyta osiąga po przekroczeniu progu 30.000 egzemplarzy...

I tym optymistycznym akcentem kończę i polecam wszystkim malkontentom "Breaking The Habit" - piękną i liryczną piochnę, z wiele mówiącym tekstem:

I don’t know what’s worth fighting for
Or why I have to scream
I don’t know why I instigate
And say what I don’t mean
I don’t know how I got this way
I know it’s not alright
So I’m Breaking the habit Tonight.
Read 3702 times